piątek, 11 grudnia 2015

Kobiece kryminały

"Czy zatem pisane przez kobiety kryminały różnią się od tych męskich? Jest w nich więcej kobiet, więcej wdzięku, psychologii i romantyzmu, no i więcej humoru. Są trochę inne niż te męskie, ale na pewno nie gorsze." stwierdza Kinga Dunin w swoim artykule. Wspomina w nim również o "Zapłacie".

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20151204/dunin-czy-kobiety-pisza-gorsze-kryminaly

Cały tekst możecie przeczytać TUTAJ .






czwartek, 1 października 2015

"Kto jest kim w tym rozdaniu?"

"Kto jest kim w tym rozdaniu? – zdaje się zawadiacko pytać Rogala, która bardzo dobrze wie, że czytelnik w tym właśnie momencie dokumentnie zgłupieje. A przecież autorka nic karkołomnego literacko nie robi, ot, zaledwie zmienia perspektywę narracji. Nie stosuje żadnych pisarskich wybuchów, lecz szepcze.
Tak, świadomy swojego warsztatu pisarz dobrze wie jak szeptać, aby przykuć uwagę czytelnika. Wie także, że nic tak nie urozmaica pisarskiego szeptu jak pojawiające się okresowo wyraźne akcenty. W powieści Rogali znajdziemy ich parę, i to dwóch rodzajów. Pierwsze z nich są wplecione w prostotę i stonowanie języka i przejawiają się mocnymi wypowiedziami bohaterów, którzy, tak na pierwszy rzut oka zwyczajni, a nawet bezradni czy zapędzeni w kozi róg, w razie zagrożenia umieją pokazać pazury tudzież skwitować wydarzenia zaskakująco bezlitosną puentą; drugie natomiast są dodającymi frapującego kolorytu elementami wykorzystanymi w wątku kryminalnym. To zresztą jedne z ciekawszych składników "Zapłaty", tyleż nietypowe, co niepozbawione sensu i wiarygodności oraz użyte całkowicie świadomie, ergo: ze stojącą za nimi wiedzą autorki."


Redaktor na tropie
Paulina Stoparek, wnikliwa recenzentka, obiecuje na swoim blogu: "Wytrop mnie, a dla Ciebie przejdę się po trupach". Przeszła się i dla mnie po trupach..."Zapłaty". Co z tej przechadzki wynikło? Zajrzyjcie na blog Pauliny i przekonajcie się sami.




wtorek, 25 sierpnia 2015

Rzut 'krytycznym okiem"

Bardzo lubię, gdy recenzent tak wnikliwie analizuje treść książki, bezbłędnie odczytuje nastroje bohaterów oraz motywacje, rozumie ich zachowania oraz to, co "autorka chciała powiedzieć".

Zapraszam do przeczytania recenzji Jarosława Czechowicza. Dla zachęty zamieszczam mały fragment. 
Cały tekst na blogu  Krytycznym okiem.

""Zapłata" to powieść o maskowaniu się i o pamięci. Takiej, która drąży umysł, pozbawiając go z czasem zdroworozsądkowego myślenia. [...] Rany nigdy się nie zabliźniają, a człowiek na zawsze może przestać traktować drugiego z empatią. Zwłaszcza gdy w grę wchodzi niesprawiedliwość... wymiaru sprawiedliwości. Tendencje ucieczkowe idą w parze z wypieraniem albo kumulowaniem gdzieś ogromnych pokładów nienawiści i żalu. Małgorzata Rogala bardzo ładnie to wszystko rozpisuje na role i pokazuje zgubny wpływ trudnej przeszłości, z którą nigdy się naprawdę nie rozstano. [...] "Zapłata" jest powieścią kryminalną o prostej konstrukcji, ale ze sporym ładunkiem emocjonalnym. Napisane jest to wiarygodnie i z przekonaniem, w związku z tym lektura powinna być satysfakcjonująca przede wszystkim dla tych, którzy lubią nietuzinkowe motywy zabijania i wiedzą, że nasze aktualne czyny bardzo często tkwią w silnym związku z tym, co zrobiliśmy albo czego nie zrobiliśmy w przeszłości. Warto."



sobota, 22 sierpnia 2015

Gdybym nie mieszkała w Warszawie...

... mieszkałabym w Gdyni - cudownym mieście, w którym morze sąsiaduje z lasem, które jest pełne urokliwych domów, wąskich uliczek i szerokich alei; mieście, którego atmosfera sprawia, że zaczynam głębiej oddychać i zwalniam tempo. 















sobota, 8 sierpnia 2015

Motywacja

Jaka dziś jest pogoda, każdy wie. W taki upał, gdy ma się ochotę znieruchomieć, ponieważ wykonywanie nawet drobnych czynności powoduje, że robi się jeszcze bardziej gorąco, gdy woda nie gasi pragnienia, a ręce omdlewają przy klawiaturze, jedyne, co może zmotywować do kontaktu z nagrzanym komputerem, jest dobre słowo od czytelnika ;-)

"Świetnie się czytało "Zapłatę". Byłam zaskoczona rozwiązaniem, zainteresowana zachowaniem głównych bohaterów kryminału. Wielokrotnie zastanawiałam się, jak postąpiłabym, gdybym znalazła się w sytuacji, w jakiej oni się znaleźli. Emocje sięgały zenitu, kipiałam ze złości i z bezsilności. Nie mogłam pojąć, dlaczego ludzie mogą zachowywać się w ten sposób. [...] "Zapłata" daje nam do myślenia. Autorka zwodzi nas i mami. Próbujemy połączyć fakty, znaleźć zabójcę, zrozumieć, dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej. Wiarygodna, doskonale napisana, bez zbędnych słów historia, o której nie sposób zapomnieć. Wstrząsa i odziera ze złudzeń, bo niestety coraz częściej dochodzi do podobnych zbrodni."


Cały tekst możecie przeczytać na blogu Anny Grzyb Pisaninka.




wtorek, 4 sierpnia 2015

Ludzie listy piszą...


Wczoraj dostałam taki miły list od Czytelniczki, pani Kasi. Zamieszczam zdjęcie i cytuję fragmenty za jej zgodą:

"Dlaczego ta książka tak szybko się skończyła? Jestem pod wrażeniem. Bardzo podoba mi się to, że jest pomieszany wątek kryminalny i obyczajowy, i jednego i drugiego było wystarczająco, tak w sam raz, żeby zadowolić fanów romansów i fanów kryminału. Ciekawa jestem dalszych losów całej czwórki... Agata i Slawek tworzą dobrą drużynę, a mając wsparcie Justyny i Michała pewno jeszcze nie jedną kryminalną zagadkę rozwiążą. Wątek molestowania dziewczynek i ten brak pomocy ze strony rodziców jest mocny, bardzo mocny, ale wiem, że powinno się pokazywać takie rzeczy ku przestrodze. Wiem, że teraz są inne czasy, że mamy internet i całą tę technologię, ale podejrzewam, że takie rzeczy i ten brak zrozumienia rodziców mogą się zdarzać i pewnie się zdarzają. Ta książka jest taka prawdziwa [...]. Jest po prostu dobra, bardzo dobra.[...] Dziękuję, że w ten deszczowy dzień mogłam spędzić dzień ze wspaniałą lekturą."

To ja dziękuję, że piszecie do mnie i dzielicie się wrażeniami, to dla mnie bardzo ważne.

TUTAJ można przeczytać o czym jest "Zapłata" (jeśli ktoś jeszcze nie wie) i zapoznać się z innymi opiniami na temat mojej najnowszej książki, do czego serdecznie zachęcam :-).


piątek, 31 lipca 2015

III miejsce głosami czytelników

I już jest wszystko jasne, wyniki plebiscytu organizowanego przez portal Książka zamiast kwiatka ogłoszone.
"Zapłata" wśród książek lipca 2015, na trzecim miejscu dzięki głosom czytelników. Serdecznie dziękuję :-)




A poniżej na honorowej półce w księgarni Atena w Kamiennej Górze.




sobota, 25 lipca 2015

Polscy autorzy książek

Przeglądając Lubimy Czytać natknęłam się na nową opinię o "Kiedyś cię odnajdę" i chciałabym ją zacytować w całości:

"Z książkami polskich autorów jest u mnie tak samo jak z polskimi filmami - po prostu ich nie lubię.
Ostatnią polską pozycją jaką dane mi było przeczytać to jakaś lektura w szkole enty lat temu heh.
A jednak wpadł w moje ręce kryminał pani Małgorzaty (z braku laku dobry kit) i postanowiłam go przeczytać.
Moje wrażenia, ot takie "czytadełko", ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Szybko się czyta, zabawne dialogi, trzyma w napięciu do samego końca, brak zbędnych opisów i pobocznych wątków, a co najważniejsze bardzo przypadła mi do gustu kreacja głównej bohaterki Weroniki:)
Cieszę się, że się przełamałam i myślę, że może znów sięgnę po coś "naszego".

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218410/kiedys-cie-odnajde/opinia/26506027#opinia26506027

Ja też się bardzo cieszę, że czytelniczka przełamała się i może sięgnie po moją trzecią książkę, a także publikacje autorstwa innych polskich pisarzy. Wielu z nich naprawdę dobrze pisze, a często bywają niedoceniani przez rodzimych czytelników.

Na polskim rynku jest wiele zagranicznych gniotów, które zbierają pochwały, tylko nie wiadomo dlaczego. Moda na dany tytuł? Społeczny dowód słuszności? Czy obawa przed głośnym powiedzeniem, że cesarz jest nagi? ;-)



środa, 22 lipca 2015

Najlepsza książka o miłości...

... tak o mojej pierwszej książce "To, co najważniejsze" pisze Agnieszka Krizel (Recenzje Agi), która wzięła udział w konkursie Fanbooka i wygrała nagrodę za swoją recenzję. Ucieszyłam się i wzruszyłam.





wtorek, 14 lipca 2015

Spotkanie autorskie


Wczoraj miałam cudowne, wypełnione serdeczną atmosferą, spotkanie autorskie w Dyskusyjnym Klubie Książki przy Gminnej Bibliotece Publicznej w Kęsowie (Bory Tucholskie).



Spotkanie zorganizowała Agnieszka Krizel, czytelniczka, blogerka (Nietypowe recenzje Agi), niezwykle ciepła i wrażliwa osoba, Rozmowom nie tylko o literaturze nie było końca. A wszystko to przy filiżance kawy i domowym cieście.



Dostałam w prezencie zjawiskową, magiczną Żadanicę, którą zrobiła specjalnie dla mnie pani plastyczka z Kęsowa (o żadanicach pisałam TU).





Potem było podpisywanie książek, a na pożegnanie...
... wspólna, pamiątkowa fotografia :-).



To był niezapomniany wieczór!



O spotkaniu możecie także przeczytać na blogu Agnieszki Krizel TUTAJ.






sobota, 11 lipca 2015

Zdaniem czytelników - cd.

Magdalena Majcher z Przeglądu czytelniczego pisze tak o "Zapłacie":

"Miejski, nieco kobiecy kryminał zapewnia doskonałą rozrywkę i przyspieszone bicie serca. Małgorzata Rogala skupia się na bolesnej przeszłości, jaka determinuje działania bohaterów. "Zapłata" to nie tylko kryminał, ale również obiecująca powieść psychologiczno-obyczajowa. Autorka zaprasza nas do odkrywania sekretów, które zapewne nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie dokonano okrutnej zbrodni. [...] Akcja pędzi w zawrotnym tempie już od początku, autorka nie poświęca uwagi zbyt wielu detalom i przez cały czas trzyma czytelnika przy sobie. Wyraziste postacie, mocne i logiczne umotywowanie działań bohaterów dodatkowo zachęcają do lektury."
http://przeglad-czytelniczy.blogspot.com/2015/07/magorzata-rogala-zapata-recenzja.html


I jeszcze fragment recenzji Moniki Orłowskiej, autorki książek i redaktorki, którą bardzo cenię:

"Bardzo dobrze. Prosto. Wiarygodnie. Małgorzata Rogala nie wysyła swoich bohaterów do Australii czy Afryki. Nie kombinuje unikatowych narzędzi tortur czy broni z przemytu. Nie wymyśla zatargów rodzinnych, rzadkich chorób ani plemiennych legend. Wystarczy stara dobra Warszawa, trujące rośliny i historia, która mogła się przydarzyć praktycznie każdemu. Czytelnik dostaje wgląd w umysł morderczyni, ale nie ma pojęcia, do czyjej głowy trafił.
Postacie są nieliczne i bardzo zgrabnie ze sobą powiązane. Również w sensie romansowym. Wszystkie wątki starannie domknięto. Dwie sprawy zawieszone w próżni dają nadzieję na kontynuację przygód Agaty Górskiej."



niedziela, 5 lipca 2015

Zdaniem czytelników...


Powoli pojawiają się następne opinie o "Zapłacie".


Biebronka pisze między innymi:

"Aż trudno uwierzyć, że autorka ma za sobą tak niewielki dorobek literacki, czytając "Zapłatę" odnosi się wrażenie, że wyszła spod pióra bardzo doświadczonego autora, który "zjadł zęby" na pisaniu kryminałów. Wspaniały styl, klarowny, nie zaśmiecony zapychaczami, których wielu autorów używa tylko po to, by zwiększyć objętość powieści. Autorka zdecydowanie poszła w jakość słowa, a nie w ilość. [...] Sama fabuła skonstruowana misternie i tak przebiegle, że co kilka stron czułam się wyprowadzone w pole. Chyba wszystkich po kolei bohaterów podejrzewałam, ze to właśnie oni są mordercami, kilka razy byłam absolutnie pewna swojego wyboru, by po chwili przekonać się, że jestem w błędzie. Doszło do tego, że zaczęłam podejrzewać o to samych gliniarzy." (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/253649/zaplata/opinia/25256298#opinia25256298)


A to słowa Czytelnicy:

"Książka naprawdę świetna!Autorka niezwykle sprawna językowo, z dużym wyczuciem stylu. Nie męczy dłużyznami lub nikomu niepotrzebnymi wątkami. Czyta się z wielką przyjemnością, a właściwie nie można się oderwać." (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/253649/zaplata/opinia/25258161#opinia25258161)


I jeszcze opinia Natalii:

"Zgrabnie napisany, wciągający kryminał, który pochłonął mnie całkowicie podczas długiej samochodowej podróży [...]. Jestem przekonana, że autorka ma swoisty talent do tego typu książek właśnie. Jest to kryminał z elementem romansu, z pewnością spodoba się paniom, ale nie tylko. Napisany lekko, gładko, wciągająco. Logika, motywy, akcja - wszystko składa się w zgrabną, dobrze skonstruowaną całość."
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/253649/zaplata/opinia/26968657#opinia26968657



Mam nadzieję, że zachęciłam Was do sięgnięcia po moją najnowszą książkę :-).









sobota, 4 lipca 2015

Latać na szczęśliwej miotle.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/35366/pap_krystyna_siesicka_cb625.jpeg
Nie żyje moja ukochana pisarka. Po pierwszą książkę Krystyny Siesickiej sięgnęłam w siódmej klasie podstawówki i było to "Jezioro osobliwości". Jej książki towarzyszyły mi w wieku dojrzewania, kształtowały mój system wartości i wrażliwość, do dziś są obecne w moim życiu - wszystkie stoją na półce, a ja cyklicznie do nich wracam. 
Kiedyś na targach książki miałam okazję spotkać się i porozmawiać z panią Siesicką. Wyznałam jej wtedy, że brakuje mi tylko jednej książki jej autorstwa - "Sabatu czarownic", której nigdzie nie mogłam kupić, ponieważ nakład był od dawna wyczerpany. Wyobraźcie sobie, że Pisarka poprosiła mnie o podanie adresu i kilka dni później książka (ze wspaniałą dedykacją) czekała na mnie w skrzynce na listy. Będzie mi bardzo brakowało twórczości Krystyny Siesickiej.






sobota, 27 czerwca 2015

Z jakim obrazem kojarzy się Justyna?

Dziś chcę pokazać Wam jeden z obrazów Vladimira Volegova, rosyjskiego malarza, którego prace zachwycają światłem, pastelową kolorystyką i pięknem kobiecego ciała, pokazanego w niezwykle subtelny sposób. Za każdym razem, gdy Sławek Tomczyk patrzy na Justynę Lipiec, przypomina sobie ten właśnie obraz, którego reprodukcja wisi w mieszkaniu jego rodziców. Kim jest Sławek i co łączy go z Justyną? Kto przeczytał "Zapłatę", ten już wie.
http://volegov.com/




piątek, 26 czerwca 2015

Ulubione piosenki Agaty Górskiej

Ulubioną wokalistką Agaty Górskiej, policjantki prowadzącej śledztwo w "Zapłacie", jest Emma Shapplin. To francuska sopranistka śpiewająca w języku starowłoskim, właścicielka głosu, który przenika przez wszystkie warstwy ciała i umysłu słuchacza. Zapraszam Was do posłuchania dwóch przejmujących piosenek w wykonaniu Emmy Shapplin: Spente le stelle i La notte etterna.










czwartek, 25 czerwca 2015

Vincent z "Zapłaty"






Przedstawiam Wam mojego psa Feliksa, który brał udział w tworzeniu jednego z bohaterów "Zapłaty" - Vincenta. W końcu kto jak kto, ale on najlepiej zna się na psach. 



Kto już czytał, wie o co chodzi, a kto jeszcze nie sięgnął po moją najnowszą książkę, musi to szybko nadrobić :-).









piątek, 19 czerwca 2015

Pierwsza recenzja "Zapłaty".

"Zapłata" dostała swoją pierwszą recenzję, napisaną przez Grażynę Strumiłowską, szefową portalu Książka zamiast kwiatka. Wzruszyłam się, czytając. Poniżej zamieszczam fragmenty, a całość możecie przeczytać na stronie portalu KSIĄŻKA ZAMIAST KWIATKA:

"Bardzo się cieszę, że mamy nową autorkę, która znalazła się w czołówce pisarzy kryminałów. [...] Mistrzowsko poprowadzona akcja, nie pozwalająca na oderwanie się od lektury, wspaniale osadzona w realiach Warszawy. Poza intrygą kryminalną mamy w tej powieści coś jeszcze. Pogłębione psychologicznie postacie, ich przemyślenia, rozterki. [..] Ta powieść ma klimat, opisy są niezwykle plastyczne. Autorka wciąga czytelnika w świat swoich bohaterów i przemyca ponadczasowe problemy i prawdy życiowe. Jedna z najlepszych, spośród tych, które czytałam. Czekam na następne książki Małgorzaty Rogali. Oczywiście gorąco polecam i zaręczam, że ta lektura nikogo nie rozczaruje. Trzy gwiazdki za konstrukcję, język, klimat i naturalność. Dałabym dodatkową za psa, ale już nie mam."



niedziela, 7 czerwca 2015

Zapowiedź

Już 17 czerwca, nakładem Wydawnictwa W.A.B., ukaże się moja trzecia książka pod tytułem "Zapłata".

OPIS:

Dwie dziewczynki, Agata Górska i Justyna Lipiec, połączone traumatycznym wydarzeniem, zaprzyjaźniają się. Dwadzieścia lat później: Mariusz Leśniak, prawnik, syn znanego warszawskiego adwokata, zostaje zamordowany w toalecie modnego klubu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi para policjantów z wydziału zabójstw: Sławek Tomczyk i Agata Górska. Szybko okazuje się, że zabójstwo Leśniaka może mieć związek ze zdarzeniem sprzed ośmiu lat – śmiertelnym pobiciem pewnego studenta, ówczesnego chłopaka Justyny Lipiec. Ten fakt oraz nietypowe narzędzie zbrodni sprawiają, że Justyna staje się główną podejrzaną. Agata, rozdarta między lojalnością wobec przyjaciółki a poczuciem uczciwości wobec Tomczyka, wikła się w kolejne kłamstwa, spowalniając bieg śledztwa… 

Co ukrywa Justyna Lipiec i do czego zdolny jest człowiek rozczarowany systemem, który miał go chronić? 


Czym jest sprawiedliwość i czy każdy zapłaci za swoje grzechy?

"Zapłata" to historia o tym, że zaniechanie też jest działaniem i nigdy nie wiemy, która z naszych decyzji będzie brzemienna w skutkach. To także opowieść o tym, że przeszłość może nas dogonić w najmniej oczekiwanym momencie. 

"Zapłata" to wciągająca powieść o ludziach, ich wyborach i skomplikowanych relacjach, a także o sekretach, które wyszły na jaw, ponieważ popełniono okrutną zbrodnię.


wtorek, 27 stycznia 2015

Co za dzień! :-)

Powtórzę: Co za dzień! 
Podpisałam dziś umowę na publikację swojej trzeciej książki.
Szczegóły już niedługo :-) 



czwartek, 1 stycznia 2015

Żadanica - lalka spełniająca życzenia

Nadejście nowego roku kalendarzowego to okazja do składania życzeń wszystkiego najlepszego: zdrowia, szczęścia, powodzenia, spełnienia tego, czego pragniemy. Każdy ma swoje sposoby na osiąganie celów. Kto lubi niekonwencjonalnie pomagać szczęściu, może skorzystać z magii białoruskiej i zrobić niezwykłą szmacianą lalkę. Wystarczy wziąć kilka kawałków tkanin, tasiemki, koronki, sznureczki... Co kto ma i co się spodoba. To wszystko, czego potrzeba do stworzenia Żadanicy, która spełni marzenie osoby, która ją zrobiła. Mimo że lalka nie ma twarzy ani uszu, można powierzyć jej swoje pragnienie, ale ważne jest, żeby wiedzieć konkretnie, czego ono dotyczy. 



Przy tworzeniu Żadanicy nie można używać igły i nitki, a na zakończenie koniecznie trzeba dać jej prezent: przypiąć broszkę, zawiesić koralik, ozdobny guzik etc. Jak już wspominałam, lalka nie ma twarzy (oczu, ust i nosa) a także uszu; gdyby je miała, mogłaby zająć się swoimi sprawami, zamiast pomagać nam w spełnianiu marzenia.


Tworzenie Żadanicy jest formą medytacji; myśląc o jej wyglądzie, stroju i dodatkach, otwieramy się na własne potrzeby i pragnienia. Dobrze jest wyłączyć telefon i poprosić domowników, żeby nam w tym czasie nie przeszkadzali. Kiedy Żadanica spełni życzenie, można ją spalić albo zakopać. Można też postąpić łagodniej - zmienić jej strój, dać nowy prezent i wyszeptać kolejne marzenie.