czwartek, 1 października 2015

"Kto jest kim w tym rozdaniu?"

"Kto jest kim w tym rozdaniu? – zdaje się zawadiacko pytać Rogala, która bardzo dobrze wie, że czytelnik w tym właśnie momencie dokumentnie zgłupieje. A przecież autorka nic karkołomnego literacko nie robi, ot, zaledwie zmienia perspektywę narracji. Nie stosuje żadnych pisarskich wybuchów, lecz szepcze.
Tak, świadomy swojego warsztatu pisarz dobrze wie jak szeptać, aby przykuć uwagę czytelnika. Wie także, że nic tak nie urozmaica pisarskiego szeptu jak pojawiające się okresowo wyraźne akcenty. W powieści Rogali znajdziemy ich parę, i to dwóch rodzajów. Pierwsze z nich są wplecione w prostotę i stonowanie języka i przejawiają się mocnymi wypowiedziami bohaterów, którzy, tak na pierwszy rzut oka zwyczajni, a nawet bezradni czy zapędzeni w kozi róg, w razie zagrożenia umieją pokazać pazury tudzież skwitować wydarzenia zaskakująco bezlitosną puentą; drugie natomiast są dodającymi frapującego kolorytu elementami wykorzystanymi w wątku kryminalnym. To zresztą jedne z ciekawszych składników "Zapłaty", tyleż nietypowe, co niepozbawione sensu i wiarygodności oraz użyte całkowicie świadomie, ergo: ze stojącą za nimi wiedzą autorki."


Redaktor na tropie
Paulina Stoparek, wnikliwa recenzentka, obiecuje na swoim blogu: "Wytrop mnie, a dla Ciebie przejdę się po trupach". Przeszła się i dla mnie po trupach..."Zapłaty". Co z tej przechadzki wynikło? Zajrzyjcie na blog Pauliny i przekonajcie się sami.