piątek, 31 lipca 2015

III miejsce głosami czytelników

I już jest wszystko jasne, wyniki plebiscytu organizowanego przez portal Książka zamiast kwiatka ogłoszone.
"Zapłata" wśród książek lipca 2015, na trzecim miejscu dzięki głosom czytelników. Serdecznie dziękuję :-)




A poniżej na honorowej półce w księgarni Atena w Kamiennej Górze.




sobota, 25 lipca 2015

Polscy autorzy książek

Przeglądając Lubimy Czytać natknęłam się na nową opinię o "Kiedyś cię odnajdę" i chciałabym ją zacytować w całości:

"Z książkami polskich autorów jest u mnie tak samo jak z polskimi filmami - po prostu ich nie lubię.
Ostatnią polską pozycją jaką dane mi było przeczytać to jakaś lektura w szkole enty lat temu heh.
A jednak wpadł w moje ręce kryminał pani Małgorzaty (z braku laku dobry kit) i postanowiłam go przeczytać.
Moje wrażenia, ot takie "czytadełko", ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Szybko się czyta, zabawne dialogi, trzyma w napięciu do samego końca, brak zbędnych opisów i pobocznych wątków, a co najważniejsze bardzo przypadła mi do gustu kreacja głównej bohaterki Weroniki:)
Cieszę się, że się przełamałam i myślę, że może znów sięgnę po coś "naszego".

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218410/kiedys-cie-odnajde/opinia/26506027#opinia26506027

Ja też się bardzo cieszę, że czytelniczka przełamała się i może sięgnie po moją trzecią książkę, a także publikacje autorstwa innych polskich pisarzy. Wielu z nich naprawdę dobrze pisze, a często bywają niedoceniani przez rodzimych czytelników.

Na polskim rynku jest wiele zagranicznych gniotów, które zbierają pochwały, tylko nie wiadomo dlaczego. Moda na dany tytuł? Społeczny dowód słuszności? Czy obawa przed głośnym powiedzeniem, że cesarz jest nagi? ;-)



środa, 22 lipca 2015

Najlepsza książka o miłości...

... tak o mojej pierwszej książce "To, co najważniejsze" pisze Agnieszka Krizel (Recenzje Agi), która wzięła udział w konkursie Fanbooka i wygrała nagrodę za swoją recenzję. Ucieszyłam się i wzruszyłam.





wtorek, 14 lipca 2015

Spotkanie autorskie


Wczoraj miałam cudowne, wypełnione serdeczną atmosferą, spotkanie autorskie w Dyskusyjnym Klubie Książki przy Gminnej Bibliotece Publicznej w Kęsowie (Bory Tucholskie).



Spotkanie zorganizowała Agnieszka Krizel, czytelniczka, blogerka (Nietypowe recenzje Agi), niezwykle ciepła i wrażliwa osoba, Rozmowom nie tylko o literaturze nie było końca. A wszystko to przy filiżance kawy i domowym cieście.



Dostałam w prezencie zjawiskową, magiczną Żadanicę, którą zrobiła specjalnie dla mnie pani plastyczka z Kęsowa (o żadanicach pisałam TU).





Potem było podpisywanie książek, a na pożegnanie...
... wspólna, pamiątkowa fotografia :-).



To był niezapomniany wieczór!



O spotkaniu możecie także przeczytać na blogu Agnieszki Krizel TUTAJ.






sobota, 11 lipca 2015

Zdaniem czytelników - cd.

Magdalena Majcher z Przeglądu czytelniczego pisze tak o "Zapłacie":

"Miejski, nieco kobiecy kryminał zapewnia doskonałą rozrywkę i przyspieszone bicie serca. Małgorzata Rogala skupia się na bolesnej przeszłości, jaka determinuje działania bohaterów. "Zapłata" to nie tylko kryminał, ale również obiecująca powieść psychologiczno-obyczajowa. Autorka zaprasza nas do odkrywania sekretów, które zapewne nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie dokonano okrutnej zbrodni. [...] Akcja pędzi w zawrotnym tempie już od początku, autorka nie poświęca uwagi zbyt wielu detalom i przez cały czas trzyma czytelnika przy sobie. Wyraziste postacie, mocne i logiczne umotywowanie działań bohaterów dodatkowo zachęcają do lektury."
http://przeglad-czytelniczy.blogspot.com/2015/07/magorzata-rogala-zapata-recenzja.html


I jeszcze fragment recenzji Moniki Orłowskiej, autorki książek i redaktorki, którą bardzo cenię:

"Bardzo dobrze. Prosto. Wiarygodnie. Małgorzata Rogala nie wysyła swoich bohaterów do Australii czy Afryki. Nie kombinuje unikatowych narzędzi tortur czy broni z przemytu. Nie wymyśla zatargów rodzinnych, rzadkich chorób ani plemiennych legend. Wystarczy stara dobra Warszawa, trujące rośliny i historia, która mogła się przydarzyć praktycznie każdemu. Czytelnik dostaje wgląd w umysł morderczyni, ale nie ma pojęcia, do czyjej głowy trafił.
Postacie są nieliczne i bardzo zgrabnie ze sobą powiązane. Również w sensie romansowym. Wszystkie wątki starannie domknięto. Dwie sprawy zawieszone w próżni dają nadzieję na kontynuację przygód Agaty Górskiej."



niedziela, 5 lipca 2015

Zdaniem czytelników...


Powoli pojawiają się następne opinie o "Zapłacie".


Biebronka pisze między innymi:

"Aż trudno uwierzyć, że autorka ma za sobą tak niewielki dorobek literacki, czytając "Zapłatę" odnosi się wrażenie, że wyszła spod pióra bardzo doświadczonego autora, który "zjadł zęby" na pisaniu kryminałów. Wspaniały styl, klarowny, nie zaśmiecony zapychaczami, których wielu autorów używa tylko po to, by zwiększyć objętość powieści. Autorka zdecydowanie poszła w jakość słowa, a nie w ilość. [...] Sama fabuła skonstruowana misternie i tak przebiegle, że co kilka stron czułam się wyprowadzone w pole. Chyba wszystkich po kolei bohaterów podejrzewałam, ze to właśnie oni są mordercami, kilka razy byłam absolutnie pewna swojego wyboru, by po chwili przekonać się, że jestem w błędzie. Doszło do tego, że zaczęłam podejrzewać o to samych gliniarzy." (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/253649/zaplata/opinia/25256298#opinia25256298)


A to słowa Czytelnicy:

"Książka naprawdę świetna!Autorka niezwykle sprawna językowo, z dużym wyczuciem stylu. Nie męczy dłużyznami lub nikomu niepotrzebnymi wątkami. Czyta się z wielką przyjemnością, a właściwie nie można się oderwać." (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/253649/zaplata/opinia/25258161#opinia25258161)


I jeszcze opinia Natalii:

"Zgrabnie napisany, wciągający kryminał, który pochłonął mnie całkowicie podczas długiej samochodowej podróży [...]. Jestem przekonana, że autorka ma swoisty talent do tego typu książek właśnie. Jest to kryminał z elementem romansu, z pewnością spodoba się paniom, ale nie tylko. Napisany lekko, gładko, wciągająco. Logika, motywy, akcja - wszystko składa się w zgrabną, dobrze skonstruowaną całość."
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/253649/zaplata/opinia/26968657#opinia26968657



Mam nadzieję, że zachęciłam Was do sięgnięcia po moją najnowszą książkę :-).









sobota, 4 lipca 2015

Latać na szczęśliwej miotle.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/35366/pap_krystyna_siesicka_cb625.jpeg
Nie żyje moja ukochana pisarka. Po pierwszą książkę Krystyny Siesickiej sięgnęłam w siódmej klasie podstawówki i było to "Jezioro osobliwości". Jej książki towarzyszyły mi w wieku dojrzewania, kształtowały mój system wartości i wrażliwość, do dziś są obecne w moim życiu - wszystkie stoją na półce, a ja cyklicznie do nich wracam. 
Kiedyś na targach książki miałam okazję spotkać się i porozmawiać z panią Siesicką. Wyznałam jej wtedy, że brakuje mi tylko jednej książki jej autorstwa - "Sabatu czarownic", której nigdzie nie mogłam kupić, ponieważ nakład był od dawna wyczerpany. Wyobraźcie sobie, że Pisarka poprosiła mnie o podanie adresu i kilka dni później książka (ze wspaniałą dedykacją) czekała na mnie w skrzynce na listy. Będzie mi bardzo brakowało twórczości Krystyny Siesickiej.